Dieta białkowa

Dieta białkowa

Każda dobrze zbilansowana dieta, która ma nam pomóc w zrzuceniu zbędnych kilogramów, powinna spełniać również kilka innych warunków. Nie może wyniszczać organizmu, musi zapewniać odpowiednią ilość mikroelementów i witamin, a także nie powodować osłabnięcia i złego samopoczucia. Jedną z takich diet jest dieta białkowa, znana także pod nazwą diety dr. Dukana.

Jej głównym założeniem jest zdecydowane zwiększenie w naszej diecie ilości spożywanego białka, przy jednoczesnym ograniczeniu cukrów. Cukier, a co za tym idzie tłuszcze odkładające się w „boczkach”, jest produkowany w organizmie pod wpływem węglowodanów. Dieta białkowa zatem jest oparta na ograniczeniu węglowodanów i zapewnieniu odpowiedniej ilości białka.

Jak to działa? Energia potrzebna do strawienia białek jest o wiele większa niż ilość energii, którą zapewnia spożywane przez nas białko. Zatem aby je odpowiednio strawić, organizm jak gdyby pożycza tę niezbędną energię ze zmagazynowanego w nas tłuszczyku, jednocześnie zapewniając utratę masy ciała. Dodatkowo białko powoduje zwiększoną potrzebę wydalania moczu, a redukcja węglowodanów powoduje zmniejszenie ilości wody w mięśniach, stąd popularność tej diety wśród kulturystów: wspomaga kształtowanie pięknej rzeźby ciała.

Kiedy zdecydujemy się na korzystanie z tej diety musimy przygotować się na radykalną zmianę naszych przyzwyczajeń żywieniowych. Dzienny jadłospis powinien składać się z czterech posiłków, obfitych w chude mięso (ciekawostka: 100gr piersi z kurczaka zawiera aż 21,5 gr białka), wędliny, jaja, sery, inne produkty mleczne. Desery są raczej zabronione, co najwyżej raz w tygodniu można sobie pozwolić na przykład na niewielką miseczkę budyniu lub innej słodkości, najlepiej opartej na nabiale.

Jest podzielona na cztery etapy. Pierwsze dwa pozwolą na zrzucenie kilogramów, a trzeci i czwarty chronią przed efektem jo-jo. Aby dieta była skuteczna ważne jest, aby nie opuszczać posiłków, jeść tak, aby nie czuć głodu i przede wszystkim bardzo dużo pić – i to wody. Minimum 3 litry, a najlepiej między posiłkami pić około 2 litrów wody niegazowanej.

Trzeba jednak pamiętać, że dieta ta nie jest dla każdego i ma swoje minusy. Jest niewskazana dla cukrzyków, „nadciśnieniowców”, osób z chorymi nerkami. Ponadto jest „zaparciopędna” ponieważ nie uwzględnia produktów pełnoziarnistych i ogranicza spożycie warzyw. Ponadto może wpłynąć negatywnie na koncentrację, ponieważ zawiera bardzo mało węglowodanów.

Jednak ważne jest to, że dieta ta rzeczywiście działa, zmniejsza łaknienie i nie prowadzi, w przeciwieństwie do wielu innych diet, do utraty masy mięśniowej.

I ETAP: jesz tyle, ile chcesz, ale przez kilka pierwszych dni (2 do 5) tylko produkty wysokobiałkowe – cielęcina, drób bez skóry, chuda wołowina, jajka, nabiał, ryby i owoce morza. Potrawy powinny być duszone lub gotowane, nie smażone na tłuszczu! Należy koniecznie ograniczyć sól.

II ETAP: do produktów białkowych z etapu pierwszego trzeba dodać warzywa (bez ziemniaków i roślin strączkowych). 5 dni – posiłki składające się z białka i warzyw, 5 dni – tylko posiłki białkowe (jak w etapie I).

III ETAP: to etap I plus etap II wzbogacony w końcu codzienną porcją owoców, dwoma kromkami pełnoziarnistego pieczywa i dwoma plasterkami żółtego sera. Dwa razy w tygodniu zjeść można porcje makaronu, ryżu lub ziemniaków. Na jeden dzień w tygodniu musisz wrócić do diety z fazy I. Czas trwania: 10 dni.

IV ETAP: 6 dni w tygodniu jesz co chcesz (ale z zachowaniem rozsądku i przyzwyczajeń żywieniowych z poprzednich etapów). Jeden dzień poświęć na dietę z etapu I, codziennie jedz 3 łyżki otrąb owsianych z jogurtem.

reklama

Suplementy

www.klubodchudzania.pl www.antykoncepcja.net www.astmaoskrzelowa.pl