Jak być szczęśliwym

Jak być szczęśliwym – takie pytanie zadaje sobie wiele osób, które mają problem z tym, by osiągnąć w życiu stan szczęścia. Na początku trzeba jednak zaznaczyć, że dla każdego człowieka to określenie oznacza nieco coś innego. Każdy z nas bowiem buduje sobie inny obraz rzeczywistości, dlatego to, co jest ważne dla niego samego, niekoniecznie będzie istotne dla innych ludzi. Wynika to głównie ze światopoglądu narzucanego nam od dziecka. Osoby, które wychowały się w gronie ludzi ceniących sobie rodzinne wartości z pewnością będą w życiu dążyły do posiadania rodziny. Tylko takie osiągnięcie zapewni im spokój i szczęście na długie lata. Oczywiście może zostać ono zburzone z różnych losowych powodów, więc osoba, dla której rodzina jest na pierwszym miejscu zawsze będzie w pierwszej kolejności dbała o to, by zachowywać jak najlepsze relacje z najbliższymi.

Trzy filary szczęścia

Zazwyczaj u ludzi pojęcie szczęścia dzieli się na kilka kategorii. Najczęściej jest to podział na omówione wcześniej życie prywatne, posiadanie rodziny oraz poczucie wolności. To, która cecha przypadnie w dominującym udziale danej osobie jest oczywiście uzależnione od cech jej charakteru kształtowanych przez lata. Jeżeli dla przykładu ktoś od wczesnych lat młodości dążył do tego, by osiągnąć sukces zawodowy, może to być dla niego jedynym wyznacznikiem szczęścia. Potrzeba zrobienia kariery i co za tym idzie – zarobienia dużych pieniędzy jest jedną z częściej spotykanych w dzisiejszym społeczeństwie. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że taka postawa jest tylko elementem naszego życia i zapewne nie będzie trwać wiecznie.

Gdy już uda się zarobić określoną kwotę pieniędzy, zwiedzić wiele krajów i kupić wymarzone mieszkanie – często może nie wystarczyć to do bycia szczęśliwym. Nawet najładniejszy dom trzeba przecież urządzić, ale najważniejsze jest wypełnienie go ludźmi. Nawet najbogatszy człowiek w pustym domu będzie odczuwał, że czegoś mu w życiu brakuje, dlatego prędzej, czy później pojawi się u niego potrzeba założenia rodziny. Oczywiście, zdarzają się też wyjątki.

Są ludzie, którym do szczęścia absolutnie nie jest potrzebna rodzina. Definiują oni szczęście jako wolność, czego założenie rodziny często jest zaprzeczeniem. Trzeba bowiem dostosować się do potrzeb współmałżonka, a w późniejszym okresie również zaspokajać potrzeby dzieci. Mało rodzinne osoby nie potrzebują więc stałego związku do tego, by odczuwać szczęście. Wystarczą im dalekie podróże, bo także w samotności można odczuwać szczęście. Trzeba posiadać tylko dużą dawkę inteligencji, która pozwoli na przebywanie z samym sobą. Takie cechy osobowości często posiadają introwertycy, którzy wcale nie potrzebują drugiej osoby do tego, by być szczęśliwym, bo całkowicie dobrze czują się we własnym towarzystwie. Nikt nie zakłóca ich myśli oraz nie komplikuje planów, co równa się z poczuciem wolności, czyli trzecim filarem szczęścia. Na przeciwległym biegunie są osoby, które nie mogą żyć bez drugiej połówki. Będą one konsekwentnie dążyć do założenia rodziny, bo bez niej ich życie nie będzie miało żadnego sensu.

Czwarty filar – drobne radości

W tym wszystkim bardzo trudno jest osiągnąć równowagę, prowadzącą do permanentnego bycia szczęśliwym. Ważne jest więc sprawianie sobie drobnych przyjemności. Poranna filiżanka kawy, dobry obiad, czy pyszny deser w kawiarni z pewnością sprawią, że poczujemy się lepiej. Gdy będziemy nagradzać się za dobrą postawę drobnymi przyjemnościami, barwy naszego życia będą o wiele bardziej radosne.